logo

2025-10-26 XXX Niedziela Zwykła

XXX NIEDZIELA ZWYKŁA

 

 

XXX Niedziela Zwykła - Prawdziwe zdrowie

„Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik…” Ta krótka przypowieść Jezusa, znana wielu z nas od dziecka, w oryginale greckim kryje wiele niuansów, które pomagają zrozumieć, dlaczego Pan Jezus tak mocno kontrastuje te dwie postawy.

1. „Stanął i modlił się w sobie” – faryzeusz i jego wewnętrzny monolog

Łukasz używa tu ciekawego wyrażenia: ho pharisaios statheis pros heauton prosēucheto – dosłownie: „faryzeusz, stanąwszy, modlił się do siebie samego”.

Nie tylko więc „sam stał”, ale też „mówił do siebie”, a nie do Boga. W tej modlitwie nie ma dialogu – jest autoprezentacja. Faryzeusz „modli się sobą”, a nie w relacji. To modlitwa skupiona na „ja”, nie na „Ty” Boga.

W kulturze żydowskiej modlitwa w świątyni zwykle odbywała się na stojąco – więc postawa faryzeusza sama w sobie nie jest problemem. Problemem jest wewnętrzna postawa serca, które nie potrzebuje łaski.

2. Celnik – „stojąc z daleka”

Grecki tekst mówi: ho telōnēs makrothen hestōs – „celnik stał z daleka”.

To nie tylko dystans fizyczny od miejsca modlitwy, ale także symbol świadomości niegodności. Celnicy byli postrzegani jako kolaboranci – poborcy podatków dla Rzymian, często niesprawiedliwi. Ich zawód był uważany za grzeszny sam w sobie, a dotknięcie celnika czyniło człowieka rytualnie nieczystym.

A jednak właśnie ten człowiek – „oddalony”, „nieczysty”, „grzesznik” – okazuje się najbliżej Boga. Jego modlitwa w grece brzmi: Ho theos, hilastheti moi tō hamartōlō!

Dosłownie: „Boże, okaż mi miłosierdzie – bądź dla mnie przebłagany”, „przebłagany” to słowo od greckiego hilaskomai, które oznacza „uczynić zadość”, „pokryć” grzech miłosierdziem. To ten sam rdzeń, z którego pochodzi słowo hilasterion – „przebłagalnia”, czyli wieko Arki Przymierza w Świątyni.

Celnik prosi więc Boga, aby stał się jego Świątynią miłosierdzia – miejscem, gdzie grzech zostaje przykryty łaską.

3. Kto „zstąpił usprawiedliwiony”?

Jezus kończy przypowieść słowami: Houtos katēlthen dedikaiōmenos – „ten zstąpił usprawiedliwiony”.

Słowo katēlthen (zstąpił) to gra słów – obaj przyszli w górę do świątyni (w Jerozolimie zawsze „wchodzi się” do Świątyni, bo jest na wzgórzu), ale tylko celnik zszedł w dół przemieniony. Ruch fizyczny odzwierciedla ruch duchowy: zstąpienie w pokorze staje się drogą ku usprawiedliwieniu.

4. W świetle kultury i duchowości żydowskiej

Faryzeusze byli znani ze swojej gorliwości religijnej – modlili się trzy razy dziennie, dawali dziesięcinę, pościli dwa razy w tygodniu. W oczach słuchaczy Jezusa byli duchową elitą.

Celnik natomiast był symbolem moralnej ruiny. A więc przypowieść odwraca oczekiwania: Jezus nie potępia gorliwości, lecz pychę, która stawia siebie w centrum.

Dla słuchaczy Jezusa ta historia była szokiem. To tak, jakby dziś powiedzieć: „Z dwóch osób w kościele – pobożnej zakonnicy i człowieka, który dawno nie był u spowiedzi – to ten drugi odchodzi bliżej Boga”.

5. Dla nas dziś

To przypowieść o wewnętrznym kierunku modlitwy.Nie chodzi o to, ile mówimy, ale do kogo mówimy. Nie o to, czy stoimy blisko ołtarza, ale czy nasze serce jest blisko Boga. Nie o to, by nie widzieć dobra w sobie – ale by widzieć je jako dar, nie zasługę. Celnik wchodzi do świątyni i spotyka Boga, który nie odrzuca grzesznika, ale czeka na jego szczerość. Faryzeusz zostaje przy sobie – bo tylko siebie tam znalazł.

 

Modlitwa

Panie, naucz mnie modlitwy celnika.
Niech każde słowo, które wypowiadam, będzie wołaniem do Ciebie, a nie pochwałą dla mnie.
Spraw, abym zstępował z wysokości mojego „ja” ku pokorze serca, w której Ty zamieszkujesz.

s. Anna OSU

 

więcej rozważań »

Niedziela Chrztu Pańskiego

Niedziela Chrztu Pańskiego zaprasza nas więc, by jeszcze raz wrócić nad własny Jordan. By przypomnieć sobie, że tam, gdzie pozwalamy Bogu zstąpić, otwiera się niebo. A nad każdą historią, która zostaje zanurzona w Chrystusie, wciąż rozbrzmiewa ten sam głos: „Tyś jest mój syn umiłowany, moja córka umiłowana. W tobie mam upodobanie”.

Na dziś

Boże jesteś moim Życiem, bo mnie wypełniasz.

św. Maria od Wcielenia