logo

I Niedziela Wielkiego Postu

I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

 

I Niedziela Wielkiego Postu (Mt 4,1–11) — „Pokusy Mesjasza”

Zanim Jezus zacznie uzdrawiać i nauczać, Ewangelia stawia Go na pustyni: w samotności, bez świadków i spektaklu. To tam rozstrzyga się pytanie ważniejsze niż cuda: jakim Mesjaszem będzie? Ten obraz zaprasza nas, by najpierw spojrzeć na własne serce, zanim zaczniemy zmieniać zewnętrzne praktyki.

  1. Pustynia w Biblii jest szkołą wolności i formacji, miejscem, gdzie odpadają role, a zostaje człowiek i Bóg. Myśl o Abrahamie, Izraelu, Eliaszu czy Janie Chrzcicielu uczy, że powołanie i przemiana rodzą się często na peryferiach życia, w ciszy i próbie. Tam, gdzie brak zabezpieczeń, zaczyna się prawda.

  2. Czterdzieści dni to również przypomnienie o cierpliwości: post nie jest szybką przemianą lecz procesem hartowania duszy. Hebrajskie określenie cierpliwości brzmi „אֶרֶךְ אַפַּיִם” (erekh appayim)  - dosłownie „długi w nozdrzach”. To obraz kogoś, kto oddycha spokojnie i nie reaguje gwałtownie. Bóg jest „długi w oddechu” wobec naszej słabości, nie działa impulsywnie, lecz daje czas. Wielki Post uczy właśnie takiego rytmu: spokojnego, wiernego trwania, w którym przemiana dokonuje się głęboko, a nie spektakularnie.

  3. Trzy pokusy - chleb, znak, władza - odsłaniają podstawowe napięcia naszej wiary. Pierwsza pyta: czy szukam Boga dla zaspokojenia potrzeb, czy On ma kształtować moją tożsamość? Druga mówi o pokusie spektaklu i testowania Boga - czy oczekuję dowodu zamiast rozpoznania Jego obecności w zwyczajności? Trzecia uwidacznia pokusę władzy bez służby. Prawdziwe królowanie Jezusa dokonuje się przez posłuszeństwo i służbę, nie przez kompromisy z siłami świata.

Wejdźmy w ten czas z pytaniami, nie z gotowymi receptami. Która „pustynia” w moim życiu uczy mnie najbardziej? Czy proszę Boga, by przyspieszył wydarzenia, czy by uczył mnie dojrzewać? Gdzie dziś mam skłonność do „testowania” Boga, a gdzie do szukania skrótów władzy?

Może największe zwycięstwa nie dzieją się na oczach tłumów, lecz w ciszy serca?
Może prawdziwa siła rodzi się tam, gdzie nikt nie bije brawo?
Może pustynia nie jest stratą czasu, ale miejscem, gdzie Bóg wypowiada najważniejsze słowa. I może właśnie tam zaczyna się nasze prawdziwe nawrócenie.

Wielkopostna modlitwa św. Efrema

Panie i Mistrzu mego życia, usuń ode mnie ducha lenistwa, zniechęcenia, żądzy władzy i próżnej rozmowy. Daj mi natomiast, Twemu słudze, ducha czystości, pokory, cierpliwości i miłości. Panie i Królu, spraw, abym widział własne wady i nie potępiał brata. Bo błogosławiony jesteś na wieki wieków. Amen.

s. Anna Kalecińska

 

I Niedziela Wielkiego Postu

Zanim Jezus zacznie uzdrawiać i nauczać, Ewangelia stawia Go na pustyni: w samotności, bez świadków i spektaklu. To tam rozstrzyga się pytanie ważniejsze niż cuda: jakim Mesjaszem będzie? Ten obraz zaprasza nas, by najpierw spojrzeć na własne serce, zanim zaczniemy zmieniać zewnętrzne praktyki.

Na dziś

Nie wystarczy bowiem coś zacząć,
jeśli zabraknie wytrwałości.

św. Aniela Merici