2025-06-29 Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła
UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA
.jpg)
Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła - Zagubieni, by stać się sługami
W piątek obchodziliśmy Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa – z Ewangelią o Dobrym Pasterzu, który szuka zagubionej owcy. Ciekawe, że w hebrajskim słowo zaginiona – oved – jest bliskie fonetycznie i rdzeniowo słowu ebed, czyli „sługa”. Owca, która się zagubiła, może w oczach Boga stać się sługą. To paradoks, ale też klucz do zrozumienia drogi Piotra i Pawła – zagubionych, a jednak wybranych.
Piotr – ten, który upadł i został podniesiony
W J 21,15-19 Jezus pyta Piotra trzykrotnie: „Czy miłujesz mnie?” Trzykrotny akt miłości, który „naprawia” winę pozwala Piotrowi na nowo zrozumieć, czym jest powołanie i wybranie przez Boga. W języku greckim występują tu dwa czasowniki: agapáō (miłość bezinteresowna, boska) i philéō (miłość przyjacielska, ludzka). Jezus pyta dwa razy: „Czy miłujesz mnie (agapáō)?”, a Piotr odpowiada: „Kocham Cię (philéō)”. Za trzecim razem Jezus schodzi do poziomu Piotra i pyta: „Czy kochasz mnie (philéō)?”
To pokazuje, że Jezus przyjmuje nas na naszym poziomie – nie czeka aż będziemy doskonali. Piotr, zagubiony i zapierający się, zostaje przywrócony i powołany jako pasterz: „Paś baranki moje”. Zagubiony (oved) staje się sługą (ebed).
Paweł – od prześladowcy do sługi Ewangelii
W Ga 1,11-20 Paweł opowiada o swojej przemianie: nie otrzymał Ewangelii od ludzi, ale przez objawienie Jezusa Chrystusa. Opisuje, że był prześladowcą (διώκων – diōkōn) i chciał zniszczyć Kościół (ἐπόρθουν – eporthoun, czyli dosł. "dewastować"). W języku greckim czasownik διώκω (diōkō) oznacza „ścigać, prześladować”. Tego właśnie słowa używa Paweł, opisując swoją przeszłość: „Prześladowałem Kościół Boży” (Ga 1,13). To słowo kryje w sobie dynamikę działania – natarczywość, gorliwość, upór. Ale niemal to samo brzmienie ma inne greckie słowo: διάκονος (diakonos) – sługa. Dzieli je zaledwie jedna litera.
To niezwykłe, że Paweł – który był διώκων, prześladowcą – staje się διάκονος, sługą. Z gorliwości niszczącej – rodzi się gorliwość służąca. Z gwałtownego „ścigania” tych, którzy wierzyli w Jezusa, Paweł zostaje posłany, by nieść Jezusa aż po krańce ziemi.
Bóg oddzielił go od łona matki (nawiązanie do powołania prorockiego – por. Jr 1,5), by objawić w nim swojego Syna. Grecki czasownik użyty tutaj: ἀφορίσας (aforisas – oddzielić, wybrać) sugeruje coś świętego, wybranego jak w ofierze. Bóg nie tylko zmienia jego kierunek życia, ale czyni z niego naczynie wybrane (por. Dz 9,15).
Paweł – dawny wróg – staje się najgorliwszym głosicielem Ewangelii. Zagubiony – sługa.
Dz 3,1-10 – uzdrowienie w imię Jezusa
Scena uzdrowienia chromego przez Piotra i Jana to dowód, że Bóg działa przez swoich sług. Piotr mówi: „Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa – chodź!” Grecki tekst używa tu słowa ἐν τῷ ὀνόματι (en tō onomati) – to nie tylko formuła, ale znak autorytetu i władzy. Piotr nie działa w swoim imieniu – on już należy do Chrystusa. To znak, że słudzy Jezusa – nawet jeśli wcześniej byli zagubieni – mogą być narzędziami Bożego działania, jeśli tylko pójdą za Nim.
Od zagubienia do misji
Zarówno Piotr, jak i Paweł byli zagubieni:
– jeden z lęku się zaparł,
– drugi z gorliwości zabijał.
Ale w oczach Boga to nie koniec historii. Bóg – jak Pasterz – nie tylko znajduje oved (zagubionego), ale czyni go ebed (sługą).
To też głęboka prawda o mocy łaski: Bóg nie marnuje pasji i charakteru – przemienia ich kierunek. To nie tylko historia Pawła i Piotra – to także droga każdego z nas. Nawet jeśli dziś jesteś „ślepy”, „zagubiony” albo idziesz w złą stronę – Bóg widzi w Tobie przyszłego sługę Ewangelii. Miłość Serca Jezusa nie zatrzymuje się na naszych słabościach. Ona wchodzi w nie, podnosi nas, i czyni zdolnymi do służby.
s. Anna OSU

Niedziela Chrztu Pańskiego zaprasza nas więc, by jeszcze raz wrócić nad własny Jordan. By przypomnieć sobie, że tam, gdzie pozwalamy Bogu zstąpić, otwiera się niebo. A nad każdą historią, która zostaje zanurzona w Chrystusie, wciąż rozbrzmiewa ten sam głos: „Tyś jest mój syn umiłowany, moja córka umiłowana. W tobie mam upodobanie”.

W duchowej radości
przejdźmy przez to nasze krótkie życie.
św. Aniela Merici