logo

2025-02-09 V Niedziela Zwykła

V NIEDZIELA ZWYKŁA

 

        

 

Ojcowie Kościoła na V Niedzielę Zwykłą

 

Bóg, kiedy powołuje człowieka, zawsze czyni to w sposób niezwykły. Powołanie Izajasza i Piotra to nie tylko moment osobistego spotkania z Bogiem, ale także doświadczenie Jego mocy – cudownego znaku, który przemienia serce i nadaje nowe znaczenie życiu. W języku hebrajskim słowo „cud” to נֵס (nes), które pierwotnie oznaczało sztandar, znak zwycięstwa. To piękny obraz: Bóg wkracza w nasze życie, stawia swój sztandar i ogłasza zwycięstwo. Zwycięstwo nad grzechem, lękiem, słabością. Wybiera nas nie dlatego, że jesteśmy silni i gotowi, ale dlatego, że Jego obecność czyni nas zdolnymi do wielkich rzeczy. W podobny sposób wypowiada się Abba Jan: „Ważne jest nie zwycięstwo czy pozycja zwycięzcy, ale raczej trud dążenia do Boga i oddanie Mu.”

  1. Powołanie Izajasza (Iz 6,1-8)

Izajasz doświadcza wizji Boga zasiadającego na tronie, otoczonego serafinami. W obliczu Bożej świętości prorok odczuwa swoją niegodność, mówiąc: "Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach..." (Iz 6,5). Jeden z serafinów dotyka jego warg rozżarzonym węglem, symbolicznie oczyszczając go i przygotowując do misji prorockiej. Następnie Izajasz odpowiada na Boże wezwanie: "Oto ja, poślij mnie!" (Iz 6,8). To doświadczenie można interpretować jako nes – cudowne działanie Boga, który wybiera i oczyszcza proroka do swojej służby. Nes często odnosiło się do znaku wywyższonego na wysokości, widocznego dla wszystkich, na przykład w Księdze Izajasza 5,26: "Podniesie znak (nes) dla dalekiego narodu..." (por. Iz 5,26; 13,2; 18,3; 49,22; 62,10; Jr 4,6; 50,2). Dopiero później nes zaczęło oznaczać cudowną interwencję Boga, podkreślając Jego zwycięstwo i panowanie w życiu człowieka. Cud staje się więc znakiem Bożego wyboru i triumfu.

Usta i grzech (Iz 6,5-7)

Izajasz wyznaje:„Jestem człowiekiem o nieczystych wargach”. W Biblii często grzech jest związany z ustami, mową. W Iz 29,13 Bóg gani Izraela:„Ten lud czci Mnie wargami, lecz serce jego daleko jest ode Mnie”. Oczyszczenie przez rozżarzony węgiel (Iz 6,7) nawiązuje do roli świątynnego ołtarza – to obraz symbolicznego przebaczenia, ale także zapowiedź prorockiej misji, w której Izajasz ma mówić w imieniu Boga.

  1. Powołanie Piotra (Łk 5,1-11)

W Ewangelii Łukasza opisane jest powołanie Piotra, które również wiąże się z cudownym wydarzeniem. Po nieudanym nocnym połowie ryb, Jezus nakazuje Piotrowi ponownie zarzucić sieci. Mimo wątpliwości, Piotr posłusznie to czyni i doświadcza obfitego połowu. Świadomy niezwykłości tego zdarzenia, pada przed Jezusem, mówiąc: "Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny" (Łk 5,8). Jezus jednak odpowiada: "Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił" (Łk 5,10). Ten cudowny połów staje się nes – znakiem Bożego wyboru i powołania Piotra do misji apostolskiej.

„Nie bój się” (Łk 5,10) – greckie „φοβοῦ” i Boże wezwanie do odwagi

Jezus mówi do Piotra: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił” (gr. Μὴ φοβοῦ). Zwrot „Μὴ φοβοῦ” (Me phobou) – „Nie bój się” – to najczęściej powtarzane polecenie Boga w całej Biblii. Występuje 365 razy, jakby na każdy dzień roku! To samo wezwanie usłyszała Maryja w Zwiastowaniu (Łk 1,30) i pasterze w noc Narodzenia Jezusa (Łk 2,10). Oznacza zapewnienie o Bożej obecności i wybraniu.

„Będziesz łowił ludzi” (Łk 5,10) – zmiana znaczenia słowa „łowić”

Jezus mówi: „Od tej chwili ludzi będziesz łowił”. W grece użyto ciekawego słowa: ζωγρέω (zōgreō), które nie oznacza zwykłego „łowienia” (jak ryb), lecz „łowienie, by zachować przy życiu”! To niezwykłe – ryby po złowieniu umierają, ale ludzie „złowieni” przez apostołów będą żyć prawdziwym życiem w Chrystusie. W Starym Testamencie używa się tego słowa np. w Księdze Liczb (31,18) w kontekście ocalenia kogoś od śmierci.

„Odejdź ode mnie, bo jestem grzeszny” (Łk 5,8) – echo powołania Izajasza

Piotr mówi do Jezusa: „Odejdź ode mnie, bo jestem człowiek grzeszny, Panie”. To niemal identyczna reakcja jak u Izajasza: „Biada mi! Jestem zgubiony” (Iz 6,5). W Biblii, gdy człowiek staje twarzą w twarz z Bożą świętością, zawsze odczuwa własną grzeszność. Podobnie Mojżesz w Księdze Wyjścia (3,6) zasłania twarz przed Bogiem w płonącym krzewie.

  1. Podobieństwa i różnice

Oba opisy powołania ukazują: 1. Cudowne wydarzenie: Zarówno Izajasz, jak i Piotr doświadczają nadprzyrodzonego znaku, który potwierdza Boże wezwanie; 2. Świadomość niegodności: Obaj reagują poczuciem własnej grzeszności i niegodności w obliczu świętości Boga; 3. Boże oczyszczenie i zapewnienie: Izajasz zostaje symbolicznie oczyszczony przez serafina, a Piotr otrzymuje zapewnienie od Jezusa: "Nie bój się". W obu przypadkach wypełnia się hebrajskie znaczenie słowa nes – znaku Bożej obecności i wyboru. Bóg, poprzez nadzwyczajne wydarzenia, manifestuje swoje panowanie i wskazuje na wybranie konkretnych osób do realizacji Jego planów. Cud staje się więc nie tylko dowodem Bożej mocy, ale także znakiem Jego zwycięstwa i ustanowienia "sztandaru" w życiu powołanych. Tym samym ma być też głoszenie Dobrej Nowiny, a potwierdzenie tego znajdujemy w drugim czytaniu.

Gr. εὐαγγέλιον (1 Kor 15,1) – „Ewangelia” jako „dobra nowina o zwycięstwie”

Paweł przypomina Koryntianom: „Oznajmiam wam Ewangelię” (gr. euangelion). Greckie εὐαγγέλιον (euangelion) pierwotnie oznaczało wiadomość o zwycięstwie. Starożytni Grecy używali tego słowa np. gdy cesarz odnosił triumf w bitwie. W kontekście 1 Kor 15 Paweł ukazuje, że prawdziwym zwycięstwem nie jest triumf militarny, ale zmartwychwstanie Jezusa – ostateczne pokonanie grzechu i śmierci.

Podsumowanie

Izajasz w obliczu Bożej chwały woła: „Biada mi, jestem człowiekiem o nieczystych wargach”. Piotr, widząc cudowny połów, mówi do Jezusa: „Odejdź ode mnie, bo jestem człowiek grzeszny”. W obu przypadkach Bóg nie odrzuca ich lęku, lecz przemienia go w misję – „idź i głoś!”, „odtąd ludzi będziesz łowił”. Każdy cud, każde spotkanie z Bogiem jest wezwaniem do czegoś więcej. Może i my, jak Izajasz i Piotr, czujemy się niegodni, słabi, pełni lęku. Ale Bóg mówi: „Nie bój się. Powołuję cię. Jesteś moim zwycięstwem”.

Czy jesteśmy gotowi odpowiedzieć, jak Izajasz: „Oto ja, poślij mnie!”?

 

więcej rozważań »

I Niedziela Wielkiego Postu

Zanim Jezus zacznie uzdrawiać i nauczać, Ewangelia stawia Go na pustyni: w samotności, bez świadków i spektaklu. To tam rozstrzyga się pytanie ważniejsze niż cuda: jakim Mesjaszem będzie? Ten obraz zaprasza nas, by najpierw spojrzeć na własne serce, zanim zaczniemy zmieniać zewnętrzne praktyki.

Na dziś

Nie wystarczy bowiem coś zacząć,
jeśli zabraknie wytrwałości.

św. Aniela Merici