logo

2024-12-15 III Niedziela Adwentu

III NIEDZIELA ADWENTU

 

        

 

III Niedziela Adwentu - Rady o radości – refleksje na Niedzielę Gaudete

Niedziela Gaudete, trzecia niedziela Adwentu, przypomina nam, że radość jest nieodłącznym elementem życia chrześcijańskiego. To wyjątkowy moment w liturgii Adwentu, który wyłania się jako przedsmak nadchodzącej pełni radości – Bożego Narodzenia. Wyraz „Gaudete” pochodzi z łacińskiego wezwania: „Gaudete in Domino semper” – „Radujcie się zawsze w Panu” (Flp 4,4). Radość, o której mówi Biblia, to coś więcej niż chwilowe zadowolenie. Jest głęboko zakorzeniona w Bożej obecności i Jego obietnicach. Warto przyjrzeć się biblijnym i historycznym znaczeniom tej cnoty oraz zastanowić się, jak możemy ją przeżywać w codziennym życiu.

Radość w Biblii – język i symbolika

Radość jest jednym z najbardziej obecnych tematów w Piśmie Świętym, pojawia się ponad 400 razy w różnych formach a jej rozumienie jest głęboko zakorzenione w relacji z Bogiem.  W Starym Testamencie radość, określana m.in. hebrajskim słowem simcha (שמחה), jest ściśle związana z Bożą obecnością i zbawieniem. To coś więcej niż doczesne szczęście – radość ma pochodzić z ducha, a nie z ciała. Przykładem jest Iz 35,10, gdzie mówi się o wyzwolonych przez Pana, którzy wracają na Syjon z „wieczną radością (simcha) na ich głowach” i o tym, jak smutek ustępuje radości. Inne hebrajskie terminy opisujące radość to sasson (ששון) i rinnah (רִנָּה). Sasson wskazuje na wybawienie, np. w Iz 12,3: „Z radością będziecie czerpać wodę ze źródeł zbawienia”, zaś rinnah wyraża radość poprzez śpiew i okrzyki (por. Ps 30,5 i Ps 126,5). Prorok Nehemiasz przypomina: „Radość Pana jest waszą ostoją” (Ne 8,10). Nawet w trudnościach prorok Habakuk wybiera radość: „Raduję się w Panu, weselę się w Bogu mojego zbawienia” (Ha 3,18). W Starym Testamencie hebrajskie słowa simcha (radość, szczęście) i sasson (radosne uniesienie) często są używane razem, tworząc piękne połączenie, jak w słowach proroka Jeremiasza: „Głos radości i głos wesela, głos oblubieńca i głos oblubienicy” (Jer 33,11). W Nowym Testamencie greckie słowo określające radość – chara (χαρά) – jest blisko związane z łaską (charis, χάρις). Pojawia się już w scenie Zwiastowania i w związku z narodzinami Jezusa: „Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali” (Mt 2,10). Jezus doświadcza radości, widząc działanie Ojca (Łk 10,21), a uczniowie przeżywają ją nawet w obliczu prześladowań (Dz 13,52). Radość ta opiera się na nadziei: „Radujemy się nadzieją chwały Bożej” (Rz 5,2) i jest znakiem Królestwa Bożego: „Sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym” (Rz 14,17). Również ojcowie pustyni uczyli, że prawdziwa radość pochodzi z bliskości z Bogiem. Św. Antoni Wielki mawiał: „Radość pochodzi z serca oddanego Bogu”. Wczesny Kościół także przeżywał radość jako owoc wspólnoty i wiary w Zmartwychwstanie.

Radość w czytaniach liturgicznych Niedzieli Gaudete

Biblijne rozumienie radości znajduje swój wyraz w tekstach liturgicznych z III Niedzieli Adwentu: Prorok Sofoniasz (So 3,14-17) zachęca córę Syjonu do radości, używając hebrajskiego słowa rinnah, które oznacza radosny okrzyk, często wyrażany w pieśni. Radość ta wynika z obietnicy Bożej obecności: „Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie”. Podobnie św. Paweł pisze o radości głęboko zakorzenionej w Panu, wyrażając to greckim słowem chara. To radość duchowa, która przewyższa okoliczności, wypełnia serca pokojem (Flp 4,4-7). Psalm responsoryjny (Iz 12,2-6) jest hymnem uwielbienia i radości z Bożego zbawienia. Wyraża pewność i ufność, że Bóg jest źródłem radości. Fragment Ewangelii (Łk 3,10-18) na pierwszy rzut oka nie wydaje się być przesycony radością w oczywisty sposób. Jan Chrzciciel nawołuje do nawrócenia, wskazuje na sprawiedliwość, zachęca do dzielenia się z potrzebującymi, przestrzega przed nadużywaniem władzy i wyzyskiem. Jednak po głębszym wczytaniu się w ten tekst można odkryć ukrytą w nim perspektywę radości – radości, która rodzi się z tęsknoty, oczekiwania i obietnicy zbawienia.

Jak odnaleźć radość dziś?

  1. Radość z nawrócenia i życia w prawdzie

Jan zachęca do konkretnych działań, które są wyrazem szczerego nawrócenia: dzielenia się ubraniem i jedzeniem, uczciwego wykonywania swoich obowiązków (np. przez celników czy żołnierzy). Choć mogą to być wymagania, wypełnienie ich prowadzi do głębokiej wewnętrznej radości wynikającej z życia w prawdzie i harmonii z Bożym planem. Radość przychodzi wtedy, gdy porządkujemy nasze życie, żyjąc zgodnie z Bożymi zasadami.

  1. Radość z nadziei na przyjście Mesjasza

Jan mówi: "On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem" (Łk 3,16). Wskazuje na kogoś większego niż on sam – Mesjasza, który przyniesie pełnię zbawienia. Radość w tej niedzieli pochodzi z obietnicy, że Ten, który ma przyjść, przemieni życie ludzi i wypełni ich serca Duchem Świętym. Budowanie relacji opartych na miłości i zaufaniu pogłębia nasze doświadczenie bliskości i sensu życia. Pielęgnowanie modlitwy, wspólnoty i miłości bliźniego otwiera serce na Bożą radość.

  1. Radość wynikająca z bliskości Królestwa Bożego

W prostych, codziennych aktach miłosierdzia i sprawiedliwości możemy dostrzec zaczątek Królestwa Bożego. Radość nie wynika z wielkich spektakularnych wydarzeń, ale z życia przepełnionego miłością i troską o drugiego człowieka. Wdzięczność za małe i wielkie dary codzienności wzmacnia naszą zdolność do przeżywania radości. Jak pisze św. Paweł, „w każdym położeniu dziękujcie” (1 Tes 5,18).

  1. Dobra Nowina

Pod koniec fragmentu czytamy: "Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę" (Łk 3,18). Radykalne życie Jana i Jego wypowiedzi nie były formą czarnowidztwa zastraszenia zgromadzonych tłumów, ale DOBRĄ NOWINĄ - dobrą wiadomością, ponieważ Bóg przychodzi do człowieka, Bóg jest blisko i jest dla każdego, kto otworzy się na wezwanie do przemiany życia. Odkrywanie piękna w codzienności – w uśmiechu drugiej osoby, naturze czy dobrych uczynkach – pozwala zobaczyć świat oczami wdzięczności.

Podsumowanie

Radość trzeciej niedzieli Adwentu jest radością nadziei i oczekiwania niegasnącej miłości Boga, który „przemienia nasz smutek w radość” (Jr 31,13) i obdarza pokojem serca. To radość, która trwa, mimo że figowiec nie zakwitnie, a pola nie wydadzą plonu – bo opiera się na wierze w Bożą obecność i obietnice (por. Ha 3,17-18). Nie jest to jeszcze radość spełnienia, ale radość wynikająca z ufności, że Pan jest blisko. Tekst Ewangelii przypomina, że autentyczna radość chrześcijańska wynika nie tylko z zewnętrznych okoliczności, ale z otwartego serca i gotowości przyjęcia Chrystusa. W ten sposób radość staje się nie tylko uczuciem, ale stylem życia, który zaprasza innych do spotkania z Bogiem. Radość chrześcijańska to przecież przede wszystkim owoc Ducha Świętego, owoc głębokiej relacji z Bogiem, dany człowiekowi dla budowania wspólnoty Kościoła.

Zadanie na ten tydzień: Pomyśl o momentach, w których doświadczyłeś prawdziwej radości i podziękuj za nie Bogu. Szukaj także sposobów, by szerzyć radość w swoim otoczeniu.

„Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!” (Flp 4,4).

 

więcej rozważań »

I Niedziela Wielkiego Postu

Zanim Jezus zacznie uzdrawiać i nauczać, Ewangelia stawia Go na pustyni: w samotności, bez świadków i spektaklu. To tam rozstrzyga się pytanie ważniejsze niż cuda: jakim Mesjaszem będzie? Ten obraz zaprasza nas, by najpierw spojrzeć na własne serce, zanim zaczniemy zmieniać zewnętrzne praktyki.

Na dziś

Nie wystarczy bowiem coś zacząć,
jeśli zabraknie wytrwałości.

św. Aniela Merici