2024-08-25 XXII Niedziela Zwykła
XXII NIEDZIELA ZWYKŁA B Mk 7,1-8.14-15. 21-23
Słuchajcie prawa i nakazów, które daje wam Pan Bóg,
i które uczy was wypełniać, abyście żyli.
Strzeżcie je i wypełniajcie, bo one są waszą mądrością
Por. Pwt 4, 1-2. 6
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje zasadniczą różnicę pomiędzy religijnością faryzeuszy za dni Jezusa, a podejściem Chrystusa do kultu religijnego oraz praktykowanych wówczas zwyczajów.
Faryzeusze twierdzili, że mocą autorytetu otrzymanego od Boga, mogą interpretować Prawo, co w rzeczywistości było domaganiem się władzy, aby kontrolować życie religijne ludzi.
Legalistyczne praktyki wśród niektórych faryzeuszy były sprzeczne z życiodajnym posłannictwem Jezusa, z jego miłością, współczuciem i miłosierdziem.
Problem dotyczył zbyt skrupulatnego przestrzegania tradycji – dzieła ludzkiego i rytuałów. Faryzeusze przez swoje przywiązanie do zwyczajów i legalizmu, lekceważyli prawdziwego ducha Prawa, to znaczy - nie zgłębiali intencji Boskiego Prawodawcy.
Tradycję ludzką trzeba respektować, rozpatrywać i przyjmować jeśli jest ona zgodna z Prawem Bożym, jeśli wyjaśnia i interpretuje słowa Boże w sposób właściwy.
Liczne polemiki Jezusa z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie dotyczyły fałszywej religijności. Jezus zarzuca im brak spójności między czynami a szczerą motywacją serca, brak konsekwencji, hipokryzję, koncentrację na czysto zewnętrznych przejawach pobożności z pomijaniem sprawiedliwości, miłości i miłosierdzia. Chrystus nie zgadza się ze stosowaną przez nich podwójną miarą – bardzo surową i wymagającą dla innych, łagodną i pobłażliwą dla siebie.
O wartości człowieka decyduje to, kim on jest, jak myśli i czego pragnie, do czego dąży, jak żyje.
Św. Marek ukazuje istotną różnicę pomiędzy zewnętrzną pobożnością a religijnością proponowaną przez Jezusa – religijnością serca, miłości, miłosierdzia, przebaczenia i sprawiedliwości.
Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności
i wytrwa w nim, wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo.
Jk 1,25

Niedziela Chrztu Pańskiego zaprasza nas więc, by jeszcze raz wrócić nad własny Jordan. By przypomnieć sobie, że tam, gdzie pozwalamy Bogu zstąpić, otwiera się niebo. A nad każdą historią, która zostaje zanurzona w Chrystusie, wciąż rozbrzmiewa ten sam głos: „Tyś jest mój syn umiłowany, moja córka umiłowana. W tobie mam upodobanie”.

Nie traćcie ducha.
św. Aniela Merici