Choć czas rekolekcji może głównie kojarzyć się z adwentem albo wielkim postem, to krótkie zatrzymanie się w codziennym biegu, by posłuchać uważniej Słowa Bożego i własnego serca zawsze jest dobrym pomysłem. Na taki krok zdecydowały się uczestniczki rekolekcji weekendowych „Ja jestem”, które odbyły się w Częstochowie w dniach 26-28 kwietnia 2024 r.
Ten krótki, a jednocześnie bardzo bogaty i intensywny weekend, można streścić w słowie: spotkanie. Była to okazja do głębszego spotkania z Bogiem w osobistej i wspólnej modlitwie. Nasz czas wypełniło wiele dobrych, relaksujących i ubogacających spotkań ze sobą nawzajem. Nie zabrakło też okazji do bliższego spotkania się z własnym wnętrzem, w czym poprowadziła nas w czasie warsztatów lek. Karolina Chabowska. Czas spędzony w urszulańskim klasztorze przeplatany był też oczywiście wyjściami na tętniącą życiem Jasną Górę.
Zregenerowane na duchu i ciele, mając wciąż w uszach dźwięk pozdrowienia zmartwychwstałego Jezusa: „Pokój Wam!”, wracamy z odnowioną energią i świeżym spojrzeniem do naszej codzienności. Bogu dzięki za piękny, wspólny czas!
S. Monika Pławecka OSU

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Dusza czuje się wezwana
podążać jedynie tą drogą,
którą jej wyznacza Ten,
za którym tak żarliwie tęskni.
św. Maria od Wcielenia