W tym roku Wielki Post i Święta Zmartwychwstania Jezusa przeżywamy pośród zamętu, cierpienia i trwogi wywołanych wojną w Ukrainie. Czego można sobie życzyć, mając w sercu i umyśle obrazy wojny, a jej ofiary pośród siebie?
POKOJU, który może nam dać tylko Zmartwychwstały Pan! Niech stanie się on udziałem naszych serc, wszystkich krajów dotkniętych konfliktami, a zwłaszcza udręczonej Ukrainy.
Życzmy sobie, aby „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana” uzdalniał nas do pokonywania zła siłą dobra i dokonywania w życiu codziennym wyborów, które służą pokojowi.
Z wiarą w moc Zmartwychwstałego Pana zapewniamy o naszej modlitwie i dziękujemy za wszystkie gesty życzliwości i wsparcia
Siostry Urszulanki Unii Rzymskiej

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Miejmy zawsze serca rozpalone miłością.
św. Aniela Merici