Za nami niezwykły czas modlitwy i spotkania ze Słowem, który zgromadził nas na wspólnej drodze wiary. Prowadziło nas Słowo Boże, które otwierało kolejne przestrzenie naszego serca.
W piątek (19.09.2025r.) wieczorem usłyszeliśmy Ewangelię o Marcie i Marii (Łk 10,38-42). To właśnie ich serca - pełne działania i zasłuchania - stały się przewodnikami naszych rekolekcji. Rozpoczęliśmy od wspólnej adoracji i modlitwy uwielbienia, powierzając Bogu ten czas.
Sobota (20.09.2025r.) była dniem intensywnego zanurzenia w Słowie. Towarzyszył nam fragment o wskrzeszeniu Łazarza (J 11,1-45), który uczy nas, że Bóg wysłuchuje modlitwy w swoim czasie i prowadzi ku życiu. Mieliśmy okazję do osobistej medytacji, a także do warsztatów biblijnych w formie bibliodramy, które pozwoliły wejść głębiej w postawy Marty i Marii.
Szczególnym momentem była konferencja i adoracja prowadzone przez o. Wojciecha Kowalskiego SJ, który ukazał nam, jak ważne jest pogłębianie relacji z Bogiem i pozwolenie Mu, by to On był w centrum naszego życia. Był też czas na sakrament pojednania - moment spotkania z miłosiernym Ojcem i Msza Swięta. O godzinie 20:00, odbyło się radosne spotkanie z siostrami - pełne pytań, dzielenia się wiarą i doświadczeniami życia. Był to piękny moment, w którym mogliśmy się lepiej poznać i wspólnie ucieszyć się darami, jakie daje Kościół.
Niedzielę (21.09.2025r.) rozpoczęliśmy jutrznią i Eucharystią. Rozważaliśmy fragment o namaszczeniu Jezusa
w Betanii (J 12,1-8) - o bliskości, czułości i miłości, która rozlewa się jak pachnący olejek. To słowo prowadziło nas ku refleksji, że tylko w intymnej więzi z Jezusem rodzi się prawdziwa służba i świadectwo.
Był to piękny czas modlitwy, ciszy, dzielenia i odkrywania na nowo, że w naszym życiu potrzebne jest i serce Marty, i serce Marii.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom - za wspólną drogę, za otwartość i świadectwo.
Już wkrótce podamy kolejne terminy rekolekcji - zapraszamy do śledzenia naszych stron!
Świadectwa uczestników:
***
Rekolekcje były dla mnie czasem, w którym mogłam spojrzeć w niebo i przypomnieć sobie, że jestem przez Pana Boga kochana z tym wszystkim, co przeżywam. Mogłam się zatrzymać i na nowo uświadomić sobie, że cząstką którą chce wybierać jest słuchanie Jego Słowa.
***
Czas rekolekcji to dla mnie czas poświęcony na poznanie siebie, dotarcie do zakamarków które na codzień schodzą na dalszy tor. Czemu? Bo to trudne, nie chce się dotykać, bo boli a najtrudniej poznać siebie i zaopiekować się sobą i pokochać siebie medytacja słowa Bożego poprzedzona bibliodramą u bogaciła następnie moje medytacje dopełniła wyobraźnię obrazy i osoby w które wchodziłam widząc siebie swoje reakcje nastawienie i odpowiedź podsumowując bardzo cenny czas Jestem ogromnie wdzięczna. Bóg zapłać!
***
Te rekolekcje były dla mnie przystankiem na drodze wiary. Przystankiem, w którym Bóg pokazał mi, że są we mnie 2 cząstki - jedna z Marty a druga z Marii. Bóg pokazał mi, na czym polega prawdziwy dom. Jest w nim przede wszystkim prawda a powinna w nim też być Prawda przez duże „P”. Rekolekcje uspokoiły moją duszę która, była targana przez różne fale i nawałnice. Ważne dla mnie jest doświadczenie wspólnoty - nie było głębokich zwierzeń, ale krótkie podzielenie się umocniło moją wiarę.
***
Te rekolekcjach były cudownym czasem wyciszenia skupienia ale też Poznania lepiej siebie boga oraz Marty i Marii również postawienia się na ich miejscu i zrozumienia że każdy ma w sobie cząstkę i Marty i Marii. Myślę, że wszystkich uderzyło to, że Bóg nas kocha miłością bezwarunkową. Dziękuję bardzo Siostrom za ten czas.
***
Rekolekcje były czasem zatrzymania się przy sercu Pana Jezusa i wsłuchania się poprzez ciszę w to, co chce mi powiedzieć i odsłonić to, co w moim sercu się dzieje. Rekolekcje były też dla mnie czasem umocnienia.
***
Poprzez różne formy: konferencja, indywidualna modlitwa, bibliodrama i adoracja - naprawdę dotknęłam i zgłębiłam Słowo i wiem, że ono we mnie pracuje i wypełnia swoje posłannictwo. Czułam się jak w domu a wyjeżdżam ubogacona owocami na długi czas. Dziękuję Wam Siostry PS mój ulubiony Cytat Marty w naszej bibliodramie: „chyba ją walnę”

Niedziela Chrztu Pańskiego zaprasza nas więc, by jeszcze raz wrócić nad własny Jordan. By przypomnieć sobie, że tam, gdzie pozwalamy Bogu zstąpić, otwiera się niebo. A nad każdą historią, która zostaje zanurzona w Chrystusie, wciąż rozbrzmiewa ten sam głos: „Tyś jest mój syn umiłowany, moja córka umiłowana. W tobie mam upodobanie”.

Posłuszeństwo
jest w człowieku wielkim światłem,
które sprawia, że każdy czyn staje się dobry
i godny przyjęcia.
św. Aniela Merici