Kiedy patrzymy na świat, łatwo poczuć się zagubionym. Wojny, krzywda niewinnych, chaos informacji, upadki autorytetów…Człowiek zaczyna się zastanawiać: jak w tym wszystkim normalnie żyć? Gdzie jest sens, skoro tyle rzeczy wymyka się spod naszej kontroli?

Bóg zaprasza nas do relacji, do miłości, do życia, które nie kończy się na tym, co potrafimy sami zdobyć i zabezpieczyć. Zaprasza nas do uczty, przy której jest miejsce dla Niego i dla drugiego. Być może dziś Bóg zaprasza cię do szczerego przyjrzenia się własnym pragnieniom. Może pyta, czy wśród wszystkich twoich planów zostawiłeś Mu choć trochę przestrzeni, czy też zaprosiłeś Go jedynie do pobłogosławienia tego, co już postanowiłeś.

Dusza czuje się wezwana
podążać jedynie tą drogą,
którą jej wyznacza Ten,
za którym tak żarliwie tęskni.
św. Maria od Wcielenia