Gdy wiosna budzi się do życia, ziemia pokrywa się drobnymi kwiatami, które niczym małe, ciche zwiastuny nowego życia przynoszą nadzieję i radość. Wśród nich dwa wyróżniają się szczególnie: fiołek i krokus. Te niepozorne rośliny od wieków skrywają w sobie bogatą symbolikę, która może stać się inspiracją na drodze wiary. Jeden uosabia pokorę, drugi cierpliwą miłość – obie te cnoty prowadzą człowieka do głębszego spotkania z Bogiem.
Fiołek – kwiat pokory
Fiołek (łac. Viola, gr. ῐ̓́ον) od starożytności był uznawany za znak odradzającej się przyrody. Jego delikatne płatki i dyskretny zapach sprawiały, że symbolizował skromność i cichość, co w chrześcijaństwie odniesiono do pokory. Już Grzegorz Wielki wspominał o nim w swoich homiliach, a Augustyn widział w fiołkach obraz wdów w Kościele, podczas gdy Eucheriusz z Lyonu porównywał do nich pierwszych wyznawców, którzy niczym “pierwsze kwiaty zakwitli w Boskim ogrodzie Kościoła” po czasach prześladowań.
W średniowieczu fiołek stał się jednym z symboli Maryi. Św. Bernard opisywał Matkę Bożą jako "fiołek pokory", podkreślając jej uniżenie i gotowość do pełnienia Bożej woli. Chociaż Biblia nie wymienia fiołka wprost, to w Pieśni nad Pieśniami kwiaty są używane jako metafora ulotności i piękna ludzkiego życia (Pnp 2,1-2).
Ciekawostką jest, że Rzymianie używali fiołków do produkcji słodkiego wina, a arabscy lekarze cenili ich lecznicze właściwości. Napoleon Bonaparte kochał fiołki wonne, które stały się jego osobistym symbolem. Podczas wygnania na Elbę jego zwolennicy nadali mu przydomek "Fiołek Kaprala", wierząc, że powróci wraz z wiosną.
Krokus – kwiat cierpliwej miłości
Krokus, znany również jako szafran (Crocus sativus), od wieków był ceniony za swoje znamiona, z których pozyskiwano cenną przyprawę i barwnik o intensywnej, złocistej barwie. Jego nazwa pochodzi od greckiego "krokos", oznaczającego nić, co odnosi się do cienkich znamion (pręcików) kwiatu.
W Biblii krokus pojawia się w Pieśni nad Pieśniami, gdzie Oblubienica jest porównana do ogrodu pełnego wonnych roślin, w tym szafranu (Pnp 4,14). Starożytni autorzy nadali mu głęboką symbolikę. Pliniusz uważał, że krokus najlepiej rośnie, gdy jest deptany, co stało się obrazem cierpliwości i pokory. Kasjodor natomiast porównał jego złotawy kolor do miłości, która według św. Pawła jest najważniejszą z cnót (1 Kor 13,13).
Szafran od wieków był cenną przyprawą, uprawianą już w VII wieku w Chinach, a od X wieku w krajach arabskich i Europie. Do uzyskania zaledwie 125 gramów tej przyprawy potrzeba aż 20 000 pręcików. Jego wartość i niezwykłość sprawiły, że był stosowany nie tylko w kuchni, ale także jako wonność i barwnik.
Bóg przemawia przez kwiaty
Fiołek i krokus uczą nas ważnych prawd duchowych. Pierwszy przypomina o pokorze – tej samej, którą Maryja ukazała w swoim "fiat". Drugi symbolizuje cierpliwą i wiernie trwającą miłość, zdolną przezwyciężyć wszelkie przeciwności. Oby te drobne wiosenne kwiaty stały się dla nas przypomnieniem o Bożej obecności i znakami ścieżki prowadzącej ku Niemu.
Refleksja osobista
Czy w moim życiu duchowym potrafię być jak fiołek – cichy, pokorny, a jednak niosący piękno i miłość tam, gdzie zostałem posłany?
Czy potrafię, jak krokus, cierpliwie czekać na właściwy moment, by rozkwitnąć? Czy dostrzegam, że trudności i doświadczenia, które mnie ‘gniotą’, mogą w rzeczywistości umacniać moje korzenie i przygotowywać mnie do piękniejszego wzrostu?
Czwarta niedziela Wielkiego Postu różni się od pozostałych – jest jak promień światła w czasie pokuty, jak ciepły powiew wiatru w chłodnej wędrówce. Nazywana jest Niedzielą Laetare, od pierwszych słów introitu: Laetare, Ierusalem... („Raduj się, Jerozolimo…”). Jest to moment wytchnienia w wielkopostnej drodze – liturgia rozjaśnia się, dopuszczony jest różowy kolor szat - symbol nadziei, która już rozświetla mrok pokuty, a Kościół przypomina, że mimo trudu zmierzamy ku radości Zmartwychwstania.
Posłuszeństwo
jest w człowieku wielkim światłem,
które sprawia, że każdy czyn staje się dobry
i godny przyjęcia.
św. Aniela Merici