„W tym roku nasza wspólnota w Częstochowie w wyjątkowy sposób świętowała patronalny dzień św. Urszuli. Nie tylko z powodu nowego miejsca zamieszkania, ale również dlatego, że do wspólnego świętowania zaprosiłyśmy naszych bliższych i dalszych sąsiadów” – piszą Siostry z częstochowskiej wspólnoty.
Na ulicy Ewy mieszkamy już pół roku, pomyślałyśmy więc, że nasze patronalne święto jest dobrą okazją do bliższego poznania mieszkańców naszej ulicy. Rozniosłyśmy zaproszenia do każdego domu i ku naszemu miłemu zaskoczeniu, niemalże wszyscy odpowiedzieli na nie pozytywnie. Nasz nieduży dom, w którym na co dzień mieszka i modli się sześć sióstr, pomieścił ponad trzydzieści osób. Wśród gości byli min. Bracia Szkolni, którzy na naszej ulicy prowadzą Specjalny Ośrodek Wychowawczy.
Centralnym wydarzeniem była Eucharystia, celebrowana przez Braci Mniejszych Kapucynów z częstochowskiej wspólnoty. Przed Mszą św. Siostra Przełożona - Christofora Kubas zapoznała zebranych gości z postacią św. Urszuli męczenniczki i wyjaśniła, kim ta święta jest dla nas, urszulanek. Po Eucharystii zebraliśmy się w refektarzu na małym poczęstunku.
Były to chwile bardzo sympatycznych spotkań i interesujących rozmów. Na zakończenie jedna z najstarszych mieszkanek ulicy stwierdziła, że po raz pierwszy mieszkańcy całej ulicy Ewy spotkali się razem. Rozstaliśmy się z uśmiechami na twarzach i radością w sercach oraz z przekonaniem, że życzliwe relacje sąsiedzkie dodają energii do życia.
Siostry z Częstochowy

Niedziela Chrztu Pańskiego zaprasza nas więc, by jeszcze raz wrócić nad własny Jordan. By przypomnieć sobie, że tam, gdzie pozwalamy Bogu zstąpić, otwiera się niebo. A nad każdą historią, która zostaje zanurzona w Chrystusie, wciąż rozbrzmiewa ten sam głos: „Tyś jest mój syn umiłowany, moja córka umiłowana. W tobie mam upodobanie”.

Posłuszeństwo
jest w człowieku wielkim światłem,
które sprawia, że każdy czyn staje się dobry
i godny przyjęcia.
św. Aniela Merici