logo
Aktualności

Rzym, Generalat i Rok Jubileuszowy

W czasie wakacji kilka naszych sióstr miało niezwykłą możliwość odwiedzić nasz Generalat i wyruszyć w pielgrzymkę do Rzymu – serca Kościoła. Siostry dzielą się z nami swoim doświadczeniem i tym, co poruszyło ich serca podczas tej jubileuszowej drogi.

Pojechałyśmy do Rzymu, aby pomagać w Generalacie, ale Pan obdarzył nas jeszcze większym darem – możliwością Jubileuszowego pielgrzymowania. Była to dla nas wielka łaska: w Roku Jubileuszowym 2025 mogłyśmy przejść drogą wiary, niosąc w sercach słowa papieża Franciszka o pielgrzymach nadziei. Doświadczyłyśmy, że nasza obecność w Wiecznym Mieście nie jest tylko pracą i codziennym obowiązkiem, ale także drogą duchową – pielgrzymką ku Chrystusowi, który otwiera przed nami drzwi swego miłosierdzia.

Nasze kroki wiodły śladami św. Anieli Merici, naszej Matki i Mistrzyni, która 500 lat wcześniej pielgrzymowała do Wiecznego Miasta. Widziałyśmy ją oczami serca, gdy wchodziła do Rzymu przez Piazza del Popolo – zmęczona, ale przepełniona głębokim pokojem. W tej pokornej pielgrzymce niosła w sobie pragnienie spotkania ze świętymi apostołami Piotrem i Pawłem, a nade wszystko – pragnienie potwierdzenia swojej drogi całkowitego zawierzenia Bogu.

Duchowe przeżycia św. Anieli były owocem prostoty i ufności. Wchodząc do Rzymu, dostrzegała ogrom miasta, ale jeszcze bardziej czuła ogrom łaski. Patrząc na starożytne mury, modliła się o wierność Ewangelii i o to, by Pan sam prowadził ją ścieżkami, których jeszcze nie znała. Jej serce płonęło wdzięcznością – że pielgrzymowanie ziemskie może być obrazem pielgrzymowania ku wieczności.

I my w Roku Jubileuszowym doświadczyłyśmy czegoś podobnego. Kiedy zbliżałyśmy się do Bazyliki św. Piotra, w tłumie ludzi z różnych narodów, miałyśmy poczucie, że jesteśmy częścią wielkiej wspólnoty pielgrzymów nadziei. Ogromnym przeżyciem było dla nas wspólne wyznanie wiary składane – w naszych ojczystych językach - przed Konfesją św. Piotra.  Każda z nas niosła własne intencje, ale wszystkie razem dawałyśmy świadectwo wiary, która jednoczy ponad granicami. Uświadomiłyśmy sobie, że Jubileusz jest czasem otwartych drzwi – drzwi miłosierdzia i drzwi serca, przez które wchodzi Chrystus, aby umacniać i odnawiać.

Wchodząc przez Święte Drzwi, modliłyśmy się słowami wdzięczności za dar powołania i za dziedzictwo św. Anieli, która przed wiekami uczyła nas, że nadzieja rodzi się ze słuchania Ducha Świętego i z codziennej wierności. Czułyśmy, że nasze pielgrzymowanie jest odpowiedzią na wezwanie, aby być świadkami nadziei tam, gdzie świat potrzebuje pokoju, jedności i miłości.

Tak jak św. Aniela 500 lat temu, my również mogłyśmy dziś w Wiecznym Mieście doświadczyć, że Bóg jest wierny i że prowadzi nas nieustannie ku pełni życia. To On sprawia, że nasze kroki – choć czasem zmęczone – stają się kroplami nadziei w historii Kościoła.

s. Bernardeta, s. Monika, s. Natalia

IV Niedziela Zwykła

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Na dziś

Dusza czuje się wezwana
podążać jedynie tą drogą,
którą jej wyznacza Ten,
za którym tak żarliwie tęskni.

św. Maria od Wcielenia