Wspólnota sióstr urszulanek w Grybowie świętowała uroczystość naszej Matki Założycielki w wyjątkowym gronie. Zaprosiłam do naszego domu panie z Ruchu Mericiańskiego.
Pierwsze spotkanie tej grupy miało miejsce na początku października 2020. Ruch powstał w odpowiedzi na prośbę jednej z moich znajomych. Pani przekonywała, że w Grybowie nie ma żadnej grupy dla młodych kobiet, młodych mężatek, które czują potrzebę formacji. Kiedy rozważałam założenie tej grupy, towarzyszyły mi słowa świętej Anieli: „Działajcie, ufajcie, nie traćcie czasu i wierzcie…”. Nie pozwoliły mi one przejść obojętnie obok prośby pani Grażyny – trzydziestoletniej mężatki.
I tak powstał zalążek Ruchu Mericiańskiego. Ksiądz proboszcz grybowskiej parafii, w pierwszą niedzielę października, wystosował zaproszenie do młodych kobiet, które pragnęłyby pogłębiać swoją relację z Bogiem. Pierwsze spotkanie miało miejsce już 12 października, kolejne odbywają się w cyklu comiesięcznym. Spotkania mają charakter zgłębiania Słowa Bożego i dzielenia się nim. Jest także miejsce na dyskusję, która dotyczy problemów współczesnego świata i wychowywania dzieci w dzisiejszej zlaicyzowanej rzeczywistości i pośród wielu duchowych współczesnych zagrożeń. Panie uczą się dzielenia Słowem Bożym. Grupa liczy obecnie 8 pań. W uroczystości poświęconej św. Anieli wzięło udział 5 pań. Rozpoczęliśmy Eucharystią pod przewodnictwem księdza Ryszarda Soroty – proboszcza naszej parafii pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Ksiądz wygłosił homilię, a panie, nieco onieśmielone, włączyły się w liturgię poprzez śpiew i czytanie lekcji. Po Mszy Świętej udałyśmy się wszyscy na uroczystą kolację, która trwała do późnych godzin wieczornych. Nie zabrakło wspólnej wymiany zdań na temat bieżących problemów dotyczących wiary Kościoła oraz wspaniałych przysmaków przygotowanych również przez panie Mericianki.
s. Małgorzata Krzesińska OSU

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Nie wystarczy bowiem coś zacząć,
jeśli zabraknie wytrwałości.
św. Aniela Merici