25 stycznia 1945 roku zginęły w Pokrzywnie pod Poznaniem dwie urszulanki: s. Akwila Podskarbi (35 l.) i s. Kajusa Trznadel (34 l.). Broniły one godności konsekrowanych kobiet wobec agresji żołnierzy Armii Czerwonej.
Dzięki ich postawie pozostałe siostry zdążyły uniknąć niebezpieczeństwa, ratując się ucieczką.
S. Akwila i s. Kajusa, świadome swojej tożsamości, były do końca wierne Jezusowi Chrystusowi, któremu złożyły śluby zakonne. Za swoją wierność zapłaciły najwyższą cenę.

Ojcze nieskończenie dobry,
uczyń je orędowniczkami
naszych spraw przed Tobą
i otocz je chwałą świętości.

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Dusza czuje się wezwana
podążać jedynie tą drogą,
którą jej wyznacza Ten,
za którym tak żarliwie tęskni.
św. Maria od Wcielenia