Bóg nigdy nie odrzucił i nie odrzuci człowieka. Oto żywy znak: „Dziecię się nam narodziło…” – to Jego Syn, który „dla nas i naszego zbawienia zstąpił z nieba” i stał się człowiekiem. Jezus Chrystus, „Pierworodny między wielu braćmi”, przyszedł szukać swych braci, bo nas ukochał, bo nasz los leży Mu na sercu.
Niech ta Dobra Nowina przedrze się do naszych umysłów przez zasłonę wszelkich informacji i dezinformacji, jakimi nieustannie jesteśmy zasypywani.
Życzymy tego odwiedzającym nasza stronę, rodzinom, bliskim, znajomym… wszystkim, wszystkim, bo dla każdej i każdego z nas dokonał się i dokonuje cud Wcielenia!
SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I ŻYJE MIĘDZY NAMI!

Zanim Jezus zacznie uzdrawiać i nauczać, Ewangelia stawia Go na pustyni: w samotności, bez świadków i spektaklu. To tam rozstrzyga się pytanie ważniejsze niż cuda: jakim Mesjaszem będzie? Ten obraz zaprasza nas, by najpierw spojrzeć na własne serce, zanim zaczniemy zmieniać zewnętrzne praktyki.

Boże jesteś moim Życiem, bo mnie wypełniasz.
św. Maria od Wcielenia