18 września 2024 roku, we wspólnocie sióstr urszulanek i szkole w Lublinie, odbyło się wyjątkowe spotkanie z siostrą misjonarką, która z ogromną pasją i zapałem podzieliła się swoimi doświadczeniami z pracy i służby w Afryce. Siostra Ksawera, Urszulanka Unii Rzymskiej już ponad trzydzieści lat przebywa w Senegalu. Jest pielęgniarką, leczy tam ludzi i niesie im przesłanie Bożego Miłosierdzia.
Siostra Ksawera spotkała się z uczniami całej szkoły, szczególnie z małymi misjonarzami uczęszczającymi do ogniska misyjnego i klasami czwartymi. Podziwiała proso i sorgo rosnące na działce misyjnej, którego rozmiary przewyższają wielkością afrykańskie rośliny. Ucieszyła się naszą wioską afrykańską, którą stworzyliśmy. Nie ukrywała też zachwytu nad pomysłowością tego projektu. Siostra spotkała się również z dziećmi, których rodzice i krewni podjęli adopcję serca, opłacając potrzebującym dzieciom naukę w szkole.
Uczniowie z wielkim zainteresowaniem słuchali opowieści o kulturze, tradycjach i wyzwaniach, z jakimi spotyka się misjonarz w swojej służbie i zadaniu. Siostra podkreśliła, jak ważne są miłość i wsparcie, których udziela lokalnym społecznościom. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że to spotkanie było nie tylko pouczające, ale także bardzo inspirujące.
W kronice misyjnej napisała:
„Dziękuję Wam z całego serca, za te przepiękne spotkania z Wami, za wasze codzienne „Zdrowaś Maryjo”, które uprasza przy Sercu naszej Mateńki wielkie dary łaski dla nas misjonarzy i dla tych, do których posłał nas Pan, dla całej misji… Kochani Mali, a zarazem Wielcy Pomocnicy Misji - bardzo dziękuję – Dzieredzief!
Wasza siostra Ksawera

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Tym więcej jest trudu i niebezpieczeństw,
im większej wartości jest przedsięwzięcie.
św. Aniela Merici