logo
Aktualności

Dzień 8 – Uważność w modlitwie

Dla św. Anieli modlitwa nie była ucieczką od życia ani sposobem na chwilowe uspokojenie myśli. Była najbardziej uważnym momentem jej dnia - chwilą, w której stawała przed Bogiem taka, jaka jest. Bez masek, bez upiększeń, bez udawania duchowej dojrzałości. Modlitwa była dla niej spotkaniem twarzą w twarz z Tym, który zna serce lepiej niż ona sama.

W modlitwie Aniela nie próbowała kontrolować Boga ani siebie. Nie ukrywała swojej kruchości, namiętności ani wewnętrznego chaosu. Z odwagą oddawała Bogu to, co w niej nieuporządkowane, skażone grzechem, niezdolne do jasnego rozeznania dobra i zła. Jej uważność polegała na tym, że nie wybierała z siebie tylko tego, co dobre, ale przynosiła przed Boga wszystko: serce nędzne i skalane, wolną wolę, myśli, słowa, czyny - całe swoje wnętrze i zewnętrzne życie.

Gdy modliła się: „Panie mój, jedyne życie moje i jedyna nadziejo”, wyznawała, że nie ma innego oparcia poza Bogiem. Składając wszystko u stóp Jego Boskiego Majestatu, uznawała, że sama nie potrafi się oczyścić ani uporządkować. Prosiła, by ogień Bożej miłości spalił to, co w niej nie prowadzi do życia. To nie była modlitwa perfekcji, ale modlitwa zaufania - zgody, by Bóg działał tam, gdzie ona sama już nie panuje.

Uważność Anieli w modlitwie nie polegała na pustce ani na oderwaniu od rzeczywistości. Przeciwnie - była pełnym zanurzeniem w prawdzie o sobie i o Bogu. Aniela wiedziała, że tylko ten, kto pozwala Bogu dotknąć całej swojej historii, może zostać naprawdę przemieniony. Dlatego jej modlitwa była aktem oddania: przyjęciem własnej niegodności i jednoczesnym zawierzeniem Bożemu miłosierdziu.

W tej postawie odsłania się najgłębszy sens chrześcijańskiej uważności. Modlitwa nie jest mówieniem pięknych słów ani próbą zasłużenia na Bożą bliskość. Jest byciem przed Bogiem naprawdę - z ciszą, z prawdą, z sercem otwartym na Jego miłość. Aniela uczy, że taka modlitwa nie zawsze uspokaja od razu, ale zawsze przemienia. Czyni serce wolnym, uważnym i zdolnym do miłości.

Mindfulness Anieli to relacja z Bogiem, która nie polega na ucieczce od siebie ani na duchowym udawaniu. To modlitwa pełnej obecności - przed Bogiem i przed własnym sercem. Aniela uczy, że być uważnym w modlitwie to mieć odwagę przynieść Bogu wszystko: to, co jasne i to, co splątane, to, co święte i to, co kruche. Jej modlitwa jest zgodą, by Bóg dotknął całej rzeczywistości życia i przemienił ją ogniem swojej miłości.

Pytanie:

Co dziś najtrudniej byłoby mi oddać Bogu w modlitwie? Czy potrafię pozwolić Mu przyjąć mnie właśnie z tym?

I Niedziela Wielkiego Postu

Zanim Jezus zacznie uzdrawiać i nauczać, Ewangelia stawia Go na pustyni: w samotności, bez świadków i spektaklu. To tam rozstrzyga się pytanie ważniejsze niż cuda: jakim Mesjaszem będzie? Ten obraz zaprasza nas, by najpierw spojrzeć na własne serce, zanim zaczniemy zmieniać zewnętrzne praktyki.

Na dziś

Boże jesteś moim Życiem, bo mnie wypełniasz.

św. Maria od Wcielenia