logo
Aktualności

Dzień 7 - Życzliwość, czyli dobre myślenie o innych

W Testamencie prosiła usilnie, by prowadzić innych ręką delikatną, a nie władczą. Sama uczyła się tej postawy, wpatrując się w Jezusa cichego i pokornego serca. Wiedziała, że prawdziwa życzliwość nie rodzi się z pobłażliwości ani z potrzeby bycia miłym za wszelką cenę, lecz z naśladowania Chrystusa, który nikogo nie przymusza, ale zaprasza. Jej uważność pozwalała jej rozpoznać granicę między troską a naciskiem, między pomocą a dominacją.

Aniela była przekonana, że Bóg rządzi światem „ze słodyczą”. To zdanie nie oznacza słabości Boga, lecz Jego cierpliwą miłość, która szanuje wolność człowieka. Dlatego także ona zachęcała, by wszystko czynić z możliwą słodyczą - bez przymusu i bez nacisku, bez potrzeby wygrywania za wszelką cenę. Życzliwość była dla niej sposobem bycia, który pozwala drugiemu oddychać, wzrastać i dojrzewać we własnym tempie. Życzyć dobra oznaczało dla niej ufać, że Bóg działa w sercu każdego człowieka - często ciszej i wolniej, niż byśmy chcieli. Dlatego nie próbowała nikogo zmuszać do dobra, ale zapraszała, wskazywała i towarzyszyła. Wiedziała, że tylko dobro przyjęte w wolności staje się naprawdę owocne.

W życzliwości św. Anieli jej uważność osiąga swój pełny kształt - staje się miłością czujną, łagodną i mądrą, zdolną pragnąć dobra drugiego nawet wtedy, gdy droga do niego jest długa.

Mindfulness Anieli to bezgraniczna życzliwość, która rodzi się z zauważenia drugiego i decyzji, by zawsze odpowiadać dobrem.

Pytanie:
Wobec kogo moje reakcje najczęściej nie są dobre i dlaczego właśnie tam Bóg zaprasza mnie do zmiany?

IV Niedziela Zwykła

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Na dziś

Boże jesteś moim Życiem, bo mnie wypełniasz.

św. Maria od Wcielenia