U Urszulanek w Lublinie, po powrocie do szkoły po przerwie świątecznej, uczniowie mówili niemal wyłącznie o jednym – o śmierci Papieża Franciszka. Dla dzieci należących do Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci to szczególnie bolesna wiadomość. Papież był dla nich nie tylko autorytetem, ale przede wszystkim duchowym przewodnikiem – doceniał ich zaangażowanie, zachęcał do modlitwy i podejmowania działań na rzecz najbardziej potrzebujących.
Podczas porannej modlitwy uczniowie zebrali się, by wspólnie wspominać Ojca Świętego. W krótkiej refleksji przywołali Jego życie – pochodzenie z Argentyny, wybór na papieża, pielgrzymki oraz nieustanne zaangażowanie w budowanie pokoju i dialogu między ludźmi różnych kultur i religii.
W sercach najmłodszych pozostała wdzięczność za dobro, jakie Papież Franciszek wniósł do Kościoła i ich własnego życia. Choć odszedł do domu Ojca, dzieci pragną kontynuować Jego dzieło – z miłością, odwagą i otwartością na potrzeby drugiego człowieka.

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Nie traćcie ducha.
św. Aniela Merici