Welon należy do najbardziej symbolicznych elementów kobiecego stroju. Dziś kojarzymy go głównie ze ślubem, ale jego korzenie są znacznie starsze. W starożytnej Mezopotamii, Grecji i Rzymie zasłanianie głowy i twarzy miało znaczenie społeczne, religijne i obyczajowe: mówiło o skromności, czystości, a czasem także o statusie. Rzymski flammeum (łac. Flamma - płomień), czyli welon w kolorze ciemnożółtym, miał nawet chronić pannę młodą przed złymi duchami. W średniowiecznej Europie welon nabrał już wyraźnie chrześcijańskiego sensu: zasłonięcie głowy było znakiem pokory, pobożności i oddania. Z czasem w kulturze europejskiej stał się również znakiem ślubnym, a w epoce wiktoriańskiej niemal obowiązkowym dopełnieniem stroju panny młodej.
W życiu konsekrowanym welon otrzymał jeszcze głębsze znaczenie. W tradycji Kościoła jest znakiem dziewiczej konsekracji, czystości, przynależności do Chrystusa i gotowości do życia tylko dla Niego. Welon był też odczytywany jako znak skromności, a zarazem „klauzura w klauzurze”: pomagał żyć całkowicie dla Boga, w skupieniu i wewnętrznej wolności. Kroje welonów bywały naprawdę fantazyjnie - od prostych zasłon aż po formy tak wymyślne, że przy nich niejeden filmowy kostium wyglądałby skromnie. Polecam dla nieświadomych wrócić do przygód żandarma z Saint-Tropez i pewnej szalonej szarytki, której nakrycie głowy nie mieściło się prawie w samochodzie, prowadzonym przez nią w równie nietuzinkowy sposób. Kornet było to duże, białe, skrzydełkowe nakrycie głowy, które stało się symbolem szarytek. Nie był to welon, lecz specyficzna konstrukcja z płótna, którą siostry nosiły do lat 60. XX wieku. Historia stroju zakonnego i ślubnego potrafi zaskakiwać bardziej, niż mogłoby się wydawać.
Podobnie jak habit, także nasz urszulański welon na przestrzeni lat uległ uproszczeniu. Dawniej formy nakryć głowy były bardziej rozbudowane i złożone, dziś są prostsze, ale nadal mają być znakiem skromności, konsekracji i przynależności do Chrystusa, tylko wyrażonym w bardziej czytelny i współczesny sposób. W naszej rodzinie urszulańskiej pod welon zakładamy bindę albo bindkę (niem. binden - wiązać), czyli wąski, biały, elastyczny materiał, który przylega do głowy i pomaga, by welon dobrze się układał. Biały welon otrzymujemy przy obłóczynach na czas nowicjatu, a szary przy pierwszych ślubach. To piękna droga znaków, która opowiada o dojrzewaniu do całkowitego oddania.
Obrzęd poświęcenia welonów zawiera takie słowa skierowane do nowicjuszek a potem do samego Boga: „Niech Pan wyzuje was ze starego człowieka i jego uczynków.” „Boże, Stwórco rzeczy widzialnych i niewidzialnych, racz łaskawie pobłogosławić i poświęcić te zasłony wyobrażające świętość i wstrzemięźliwość. Przez Chrystusa Pana naszego.” W dawnym modlitewniku urszulanek polskich z 1930 roku znajdujemy też modlitwę przy zakładaniu welonu: „Boże mój, ponawiam z całego serca śluby wieczne czystości, posłuszeństwa i ubóstwa jak to przy profesji mojej. Proszę Cię przez najdroższą krew Chrystusa, przez przyczynę i zasługi Maryi, Józefa i Wszystkich Świętych, udziel mi tej łaski, abym je do końca doskonale dochowała.” Welon przypomina więc o nieustannej, osobistej trosce o wierność w powołaniu, o to by coraz wyraźniej należeć do Chrystusa.
Zakonne nakrycie wywołuje też - szczególnie w dzieciach - bardzo żywe zainteresowanie. Często pojawiają się pytania: czy siostra ma włosy, jak są długie i jakiego koloru. To zawsze wywołuje uśmiech, bo pod naszym urszulańskim welonem rzeczywiście widać część włosów, więc wyobraźnia najmłodszych od razu zaczyna pracować. Takie pytania są może trochę zabawne, ale też piękne. Pokazują, że znak stroju zakonnego naprawdę przyciąga uwagę i rodzi pytania o to, kim jesteśmy i dlaczego tak wyglądamy.

„Jeśli Mnie miłujecie…” - od tych słów rozpoczyna się cały fragment i to one nadają mu ton. W greckim tekście rdzeń związany z miłością powraca aż pięć razy, jakby Ewangelista chciał podkreślić, że wszystko, co dalej następuje, wyrasta właśnie z tej jednej rzeczywistości: miłości do Jezusa. Ta miłość nie jest u Jana uczuciem chwilowym ani wzruszeniem religijnym; jest wiernym trwaniem przy Nim, strzeżeniem Jego słowa, zachowywaniem tego, co od Niego usłyszane.

Proście Go, uniżajcie się wobec niezmierzonej potęgi Boga.
św. Aniela Merici