Mimo niepewności, różnych utrudnień i strachu, w zmienionej formie i według zaostrzonych przepisów sanitarnych, na Jasną Górę przybyły piesze pielgrzymki. Były oczywiście mniej liczne. Do celu dotarli pielgrzymi z różnych stron Polski.
Grupy szły sztafetowo, inne duchowo i zaledwie w kilku etapach, a jeszcze inne w małych grupach przemierzały tradycyjny szlak z noclegami w namiotach. Oczywiście, oprócz pieszych pątników byli i ci, którzy przyjechali rowerami.
Jesteśmy wdzięczne Bogu i Maryi za każdego pielgrzyma. Z ogromną radością i ze wzruszeniem witałyśmy wszystkie grupy. Pielgrzymi wnieśli entuzjazm i nadzieję do naszych serc. Przedstawiamy krótką relację prosto spod Jasnej Góry.
Mamy nadzieję, że dzięki niej zasmakujecie razem z nami klimatu radości i nadziei!

Zanim Jezus zacznie uzdrawiać i nauczać, Ewangelia stawia Go na pustyni: w samotności, bez świadków i spektaklu. To tam rozstrzyga się pytanie ważniejsze niż cuda: jakim Mesjaszem będzie? Ten obraz zaprasza nas, by najpierw spojrzeć na własne serce, zanim zaczniemy zmieniać zewnętrzne praktyki.

Proście Go, uniżajcie się wobec niezmierzonej potęgi Boga.
św. Aniela Merici