Adwent wzbudza w nas uczucia i nadzieje, których sobie nie uświadamiamy w innym okresie. Teraźniejszość, w której żyjemy jest taka, jaka jest - często ciemna i trudna; być może wydaje nam się bez wyjścia. Adwent oznacza przyszłość. Historia jeszcze się nie skończyła. Nie wszystko pozostanie tak, jak jest. Coś „nowego” nas oczekuje.
A zatem, jakaś ucieczka z twardej teraźniejszości w piękną, ale nierealną przyszłość? Jezus nie nakazywał nam nigdy ucieczki od tego świata, ani nie dał podstaw, byśmy snuli nierealne marzenia o lepszej, piękniejszej przyszłości. Przestrzegał natomiast: Czuwajcie! To znaczy pracujcie, czyńcie, co w waszej mocy, aby wasze czasy stawały się jaśniejsze, bardziej ludzkie i boskie zarazem.
Powiedz mi, co mam czynić, Panie, by tak było i pomóż mi to wypełnić!
Również nasze szkoły przygotowały dla swoich uczniów propozycje na przeżycie adwentu...
Wrocław:
Adwentowy #urszu tuning-naprawiamy.ulepszamy>>>
Rybnik:
Razem czekajmy na przychodzącego Pana>>>
Kraków:
Adwent 2020>>>

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Nie traćcie ducha.
św. Aniela Merici