logo

2021-05-09 VI Niedziela Wielkanocna

6 NIEDZIELA WIELKANOCNA B J 15, 9-17


   

Trwajcie w mojej miłości   

Jezus zaprasza nas, abyśmy razem z Nim byli blisko Serca Ojca. Zachęca nas również do czynienia tego wszystkiego, o co prosi nas Ojciec Niebieski, ponieważ w pełnieniu Jego woli odnajdujemy radość życia.

Chrystus proponuje swoim uczniom nowy styl życia oparty na solidnym fundamencie miłości wzajemnej: To jest Moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak a was umiłowałem. Żyjąc według tego przykazania jednoczymy się w Duchu Świętym z kochającym Ojcem i Synem Bożym.  Bożą miłością możemy kochać innych tylko wtedy jeśli jesteśmy zjednoczeni z Bogiem i  czerpiemy ze źródła Jego nieskończonej miłości.

Jezus wyzwolił nas z pozycji zniewolonych sług i zaprosił do bliskiej, przyjacielskiej, głębokiej, szczerej, trwałej relacji z Sobą. Jest najlepszym Przyjacielem, który nigdy nie zawodzi, nie opuści, nie zdradzi. Na Jego wierność każdy zawsze może liczyć,  nawet  gdy zapomina o Nim, oddala się, zdradza czy  odrzuca Jego miłość.

Jesteśmy prawdziwymi przyjaciółmi Jezusa, gdy żyjemy zgodnie z wolą Bożą, gdy szczerze kochamy Jezusa i ludzi, gdy wydajemy dobre, trwałe owoce szlachetnych czynów na chwałę Boga.

Wierny bowiem przyjaciel  potężną obroną,
Kto go znalazł, skarb znalazł. 
Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty.
Ani równej wagi za jego wierność.
Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia.
Znajdą go bojący się Boga.

    Syr 6,14-16      

                                                                                                                                  

s. Boguchwała Kuras OSU

 

więcej rozważań »

IV Niedziela Zwykła

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Na dziś

Patrz na Syna Bożego
jakby dla ciebie samej przyszedł na świat.
Jest twój, jest twoim wszystkim, 
jest twoją jedyną Miłością.

św. Maria od Wcielenia