2020-02-02 Święto Ofiarowania Pańskiego
ŚWIĘTO OFIAROWANIA PAŃSKIEGO (Łk 2,22-40)
Znak, któremu sprzeciwiać się będą
Oto nagle przychodzi do swojej świątyni Pan, którego wy oczekujecie (Ml 3,1). Powyższe słowa ostatniego proroka można odnieść do ewangelicznego wydarzenia gdy Maryja z Józefem przybyli do świątyni w Jerozolimie, aby zgodnie z Prawem, ofiarować Jezusa Bogu ( por. Wj 13,2.12.15).
Prorok Symeon i prorokini Anna, wdowa, która służyła Panu w świątyni, właśnie nadeszli, aby powitać Mesjasza Pańskiego. Można uznać ich jako przedstawicieli wierzącego ludu żydowskiego.
Symeon, trzymający małe Dziecko w ramionach reprezentuje tych Żydów, którzy przyjęli Jezusa jako obiecanego przez Boga Mesjasza.
Anna opowiadała o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.
Jezus, w ramionach Symeona, jest Zbawicielem wszystkich ludzi, jest światłem i objawieniem dla zagubionych oraz dla tych, którzy go przyjmują. Jezus jest także chwałą i chlubą ludu Bożego.
Po słowach radości odnoszących się do małego Jezusa, Symeon wypowiada prorocze słowa, które zwiastują Krzyż i odrzucenie przez własny naród.
Jezus zaniesie światło całemu światu, lecz posłannictwo swoje realizować będzie w ciemności Krzyża. Chrystus będzie znakiem, któremu sprzeciwiać się będą.
Symeon mówi również o bólu i cierpieniu Maryi. Sprzeciw wobec Jezusa, godzi także w Jego Matkę i rani Jej serce. Krzyż sprzeciwu staje się dla Niej mieczem przenikającym duszę.
Sprzeciw człowieka wobec Boga ciągnie się przez całą historię, a w szczególny sposób dzisiaj przez odrzucanie Prawa Bożego i wartości chrześcijańskich.
Odrzuca się też miłość Boga, który chce wyzwolić człowieka z każdego błędu, zła i zasklepienia się we własnym „ ja”.
Prorocza zapowiedź światła i słowa o Krzyżu idą w parze ze sobą. Mimo sprzeciwu, ciemności i zniewoleń, Jezus zawsze będzie Światłem oświecającym człowieka i Wyzwoleniem od wszelkiego zła ( por. Benedykt XVI).
Bóg zwykle objawia się w małych, pokornych znakach
i oświetla naszą szarą codzienność swoim jasnym światłem.
s. Boguchwała Kuras OSU

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Patrz na Syna Bożego
jakby dla ciebie samej przyszedł na świat.
Jest twój, jest twoim wszystkim,
jest twoją jedyną Miłością.
św. Maria od Wcielenia