logo
Aktualności

Z życia wspólnoty urszulańskiej w Peru

Kochane Siostry!

Chciałabym podzielić się kilkoma wiadomościami z naszej urszulańskiej wspólnoty w Peru.

Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni był Jubileusz 40-lecia istnienia w naszej szkole
w Miramar Katechezy Rodzinnej, którą zapoczątkowała  i nadal prowadzi nasza siostra Maria Waclawa Witek.  Niedziela Trójcy Świętej jest świętem patronalnym tej wspólnoty ewangelizacyjnej,  istniejącej w Peru od 44 lat, a więc prawie od początku działalności naszej urszulańskiej szkoły.

Tego dnia, po  Eucharystii w parafii, odbył się  uroczysty, radosny przemarsz Rodzin do naszej szkoły na dalsze świętowanie. Podziwiam zaangażownie s. Marii Wacławy, par małżeńskich
i woluntariuszy, którzy spotykają się regularnie kilka razy w tygodniu,  przygotowując przez katechezę cale rodziny do przyjęcia Jezusa w Komunii Świętej.                   Tego roku ten sakrament przyjęło 80 dzieci z naszej szkoły.

Obecnie w Limie dopiero zaczyna się zima, ale przy temperaturze plus 14 stopni jest bardzo zimno, wilgotno i mgliście. Chodzimy ubrane na przysłowiową cebulkę i - niestety - nadal
w maskach,  obowiązkowo podwójnych.

 W naszym domu misyjnym w Pachacutek też prowadzimy katechezę przygotowująca dzieci do sakramentów. W tym roku zapisało się 30. dzieci i  jak na tamtejsze warunki jest to imponująca liczba. Za każdym razem,  gdy jedziemy do Pachacutek wypełniamy samochód żywnoscią, czy rzeczami do rozdawania. Tydzień temu, dzięki rodzicom ze szkoły Santa Ursula udało nam się rozdać odzież, obuwie i żywność zakupioną z pieniędzy pozyskanych przez misjonarkę Kasię Jawor. Potrzeb jest bardzo dużo, ponieważ po pandemii poziom ubóstwa rodzin się pogłębił, wiele osób nie ma pracy, a tym samym środków do życia i niestety rośnie też poziom przestępczości. Co tydzień, jadąc do Pacahcutek, dowiadujemy się ze smutkiem, że zostala zabita jakaś kolejna osoba. Najczęściej są to zlecone morderstwa. Gdy ktoś ma jakiś biznes, musi się wykupić, aby grupa przestępcza pozwoliła mu prowadzić interes, gdy tego nie zrobi -  ginie od strzału. Nawet zwykli murarze budujący domy mówili mi, że płacą okup, aby pozwolono im pracować!  Policja nie radzi sobie z tą mafią.

I na koniec coś pozytywnego! Dzięki błyskawicznej akcji na Facebook, która trwała zaledwie tydzień. Tuż przed wybuchem wojny na Ukrainie,  udało nam się kupić teren pod budowę domu dla bardzo ubogiej rodziny, gdzie jest 4 dzieci i niewidoma matka.  Szczególny wkład w tę akcję miało nasze Przedszkole w Krakowie, ale też ofiary Sióstr, które otrzymałam od poszczególnych wspólnot w czasie mojego pobytu w Polsce.

 Pan Bóg posłużył się nami, aby zmienić los tej rodziny, która przybyła do Limy z dżungli. Nigdy nie byłoby ich stać  na własny kąt, bo ciągle spłacali długi. Wydawało się, że nasza pomoc skończy się na zakupie terenu i wylaniu posadzki pod dom, ale dzięki firmie Stalmik z Myślenic, z którą mnie skontaktowała Kasia Jawor, w ciągu jednego dnia udało sie także wybudować drewniany dom dla tej rodziny. W tej chwili ludzie Ci mieszkają już w swoim domu.

Dziękujemy Siostrom z Ukrainy za wiadomości! Codziennie modlimy się za Was na Eucharystii! Siostry we wspólnocie ciągle pytają nas, czy mamy jakieś nowe, lepsze informacje o Was. Bardzo się martwią i modlą za Was! Tutaj nie za wiele się słyszy o Ukrainie, ale nasza wspólnota ma też mały wkład w pomoc Ukrainie. Otóż w Miramar dwa razy w tygodniu odwiedza nas pani Nina, która uciekła z Kijowa. Jej córka wyszła za Peruwiańczyka i ma dzieci w naszej szkole Santa Ursula. Staramy się rozmawiać z p. Niną i wyszukujemy dla niej prace, aby się czymś zajęła. Bardzo cieżko przeżywa tę trudną sytuację i chce wracać na Ukrainę. Jej córka martwi się o nią i odradza wyjazd.

Szcześć  Boże! Pozdrawiamy serdecznie

s. Maria Waclawa i s. Barbara

zdjęcia>>>

zdjęcia 2>>>

XIII Niedziela Zwykła

Pójście za Jezusem domaga się całkowitego oddania i zaangażowania w sprawy królestwa Bożego. Głoszenie Dobre Nowiny staje się głównym celem i zajmuje pierwsze miejsce w życiu ucznia Chrystusowego, który musi porzucić dawne życie, pozostawić wiele, rezygnować z osobistych planów i układów na dobre, wygodne i bezpieczne życie.

Na dziś

Nie traćcie ducha.

św. Aniela Merici