Nasze jubileuszowe, duchowe pielgrzymowanie z Anielą Merici w lipcu prowadzi nas do Mantui – miasta bogatego w historię, kulturę i duchowe dziedzictwo. W czasach św. Anieli Mantua była ważnym ośrodkiem religijnym, a także miejscem szczególnym dla niej osobiście.
To właśnie tutaj pielgrzymowała, aby spotkać się z błogosławioną Hosanną z Mantui – dominikanką, mistyczką i kobietą głębokiej modlitwy. Spotkanie to było owocem duchowej przyjaźni, pragnienia wzajemnego umocnienia i poszukiwania Bożych natchnień.
Mantua słynie także z czci oddawanej relikwiom Najdroższej Krwi Chrystusa. Według tradycji, to właśnie tu przechowywano krople Krwi Pańskiej – znak miłości aż do końca. Możemy przypuszczać, że również św. Aniela, pielgrzymując do tego miasta, uczciła tę relikwię z głęboką wiarą i wdzięcznością.
Przyjaźń – wartość, którą rozważamy – miała szczególne miejsce w sercu św. Anieli. Nie była samotniczką, choć często przebywała na modlitwie i w ciszy. Jej życie pokazuje, że prawdziwa duchowość rodzi się i rozwija we wspólnocie, w relacjach nacechowanych wzajemnym zaufaniem, troską i wsparciem. Aniela miała wielu bliskich – nie dlatego, że ich szukała, ale dlatego, że sama była dla innych przyjaciółką: uważną, otwartą, wierną.
Niech ten przystanek będzie dla nas zachętą, by pielęgnować przyjaźnie, które rodzą się z Boga i prowadzą do Boga. Takie, które przynoszą pokój serca, podnoszą w trudnych chwilach i umacniają nadzieję.
7. Pielgrzymowanie nadziei ze św. Anielą – przystanek siódmy: Mantua

Uroczystość Trójcy Świętej nie jest celebracją abstrakcyjnej nauki. Jest świętem Boga, który jest blisko, Boga, który jest relacją. Boga, który nie przestaje zapraszać człowieka do życia w miłości. I może właśnie tyle trzeba dziś powiedzieć: nie zdołamy ogarnąć Trójcy, ale możemy pozwolić, by Trójca ogarnęła nas.

Nie traćcie ducha.
św. Aniela Merici