11 listopada w naszych domach i szkołach obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości. Wdzięczni Bogu za wolną Polskę, pamiętamy o tych, którzy walczyli o niepodległość naszej ojczyzny i przez 123 lata niewoli stali na straży tożsamości narodowej, dzięki czemu wyraz Polska nie przemienił się w puste słowo.
Ciesząc się z powrotu naszego kraju na mapę polityczną Europy, nie zapominamy, że dziś odpowiedzialność za jego rozwój spoczywa na nas. „Z naszej woli, czynów, myśli i słów rośnie potężna Polska” (por. s. Konstantyna Baranowska OSU, Hymn)

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Szukajcie najpierw Królestwa Bożego.
św. Aniela Merici