Od prawie dwóch miesięcy w krakowskim domu gościmy grupę uchodźców z Ukrainy. Są to kobiety i dzieci, pochodzące w większości ze wschodniej i południowej części kraju ( z Odessy, Dniepra, z okolic Zaporoża, Charkowa, Połtawy i Żytomierza).
Razem 23 osoby – 13 osób dorosłych oraz 10 dzieci. Bardzo zależy nam na tym, by nasz dom był dla nich – choć w niewielkim stopniu – namiastką domu, który musieli opuścić … W związku z tym zaprosiłyśmy naszych gości do wspólnego świętowania Wielkiej Nocy. Najpierw rodziny mogły razem z nami wziąć udział w Triduum Paschalnym oraz zapoznać się z katolickimi i polskimi tradycjami świątecznymi. Tydzień później panie miały możliwość przygotowania i przeżycia Świąt Wielkanocnych zgodnie z prawosławną tradycją: w nocy piekły tradycyjne babki świąteczne, które ozdabiały razem z dziećmi, poszły do cerkwi, by poświęcić pokarmy oraz przygotowywały ulubione potrawy tak, by w Niedzielę Zmartwychwstania, przypadającą w tym roku w naszą Niedzielę Miłosierdzia Bożego, zasiąść razem z nami do świątecznego stołu.
Były bardzo szczęśliwe i pełne wdzięczności, że w taki sposób – choć daleko od najbliższych – mogły przeżyć Święta Wielkanocne.
Choć przez chwilę zapachniało jednak domem…
s. Weronika Świętosławska

Ewangelista Mateusz rozpoczyna Kazanie na Górze sceną, która sama w sobie jest już teologią: Jezus wchodzi na górę, siada i naucza. W Biblii góra jest zawsze miejscem objawienia: to tu Bóg mówi, tu daje Prawo, tu odsłania swoją wolę. A jednak to, co Jezus wypowiada, zaskakuje. Nie są to nakazy ani zakazy, lecz osiem razy powtórzone słowo makárioi - „błogosławieni”, „szczęśliwi”. W języku greckim nie chodzi o chwilowe zadowolenie, ale o stan głębokiego spełnienia, który ma swoje źródło w Bogu, a nie w zmiennych okolicznościach.

Dusza czuje się wezwana
podążać jedynie tą drogą,
którą jej wyznacza Ten,
za którym tak żarliwie tęskni.
św. Maria od Wcielenia