Modlitwa przed czytaniem Słowa Bożego
Panie, otwórz mój umysł i moje serce
na przyjęcie i rozumienie Twego Słowa.
Spraw proszę, aby moje serce pałało,
kiedy Ty do mnie mówisz.
Jak deszcz, który użyźnia ziemię
i daje wzrost zasiewom,
tak niech Twoje Słowo użyźnia moje życie,
pozwoli wzrastać i wydawać plon miłości.
Niech Twoje Słowo spełnia swoje
posłannictwo w moim życiu
i uzdalnia do pełnienia Twojej woli.
Panie, niech Twoje Słowo będzie Prawdą
mojego istnienia i Światłem moich kroków.
Amen.
Słowo Mądrości Przedwiecznej,
daj naszym słowom mądrość
dojrzewającą w milczeniu.
Słowo Jedyne,
naucz nas umiaru w słowach.
Słowo Wszechmocne, udziel naszym
słowom mocy, gdy mówić każesz
o dobrej sprawie.
Słowo milczące, spraw, abyśmy umieli
wiele przemilczeć i nie szukali
w słowach ulgi czy rozgłosu.
Słowo do końca wierne swemu
„Ecce venio”, spraw, aby nasze słowa
były rzetelne i czynem się stawały.
Słowo w przedziwnym poznaniu przez
Ojca zrodzone i wraz z Ojcem
owocujące Duchem Miłości, spraw
niech nasze słowa pochodzą z głębi
poznania i miłości Boga.
Słowo, któreś Ciałem się stało, spocznij
Na naszych wargach i w naszych sercach
I znajdź je naznaczone wewnętrznym
do Ciebie podobieństwem.
Amen.
s. Paula Kępińska OSU

Niedziela Chrztu Pańskiego zaprasza nas więc, by jeszcze raz wrócić nad własny Jordan. By przypomnieć sobie, że tam, gdzie pozwalamy Bogu zstąpić, otwiera się niebo. A nad każdą historią, która zostaje zanurzona w Chrystusie, wciąż rozbrzmiewa ten sam głos: „Tyś jest mój syn umiłowany, moja córka umiłowana. W tobie mam upodobanie”.

Wiernie i radośnie
trwajcie w rozpoczętym dziele.
św. Aniela Merici